Z „Gazzą” w krainie sztuki

Przyznam, że poczułem dreszcze…

Porannej kawie towarzyszy rytualne sprawdzenie poczty elektronicznej. Zazwyczaj przychodzi mi kasować wiadomości sieciowe, a tymczasem dziś… :

Szanowny Panie Mateuszu,

Jestem redaktorem portalu sztukapilki.pl, zajmującym się pograniczem sztuk rozmaitych i piłki nożnej. W dziale „sylwetki” umieściłem krótki tekst o Panu, głównie o prowadzonym przez Pana blogu […]

Nie powiem, że list od redaktora tejże strony mnie nie uradował.  Z marszu wszedłem na podany adres, a po chwili ciszy… ryknąłem: „Nareszcie!!!”. Długo na to czekałem. Nie, nie na tekst o mnie, ale na pomysł merytorycznej całości piłkarskiej strony internetowej. Wreszcie komuś się chciało pokazać inne oblicze futbolu i powiązać jego rolę ze sztuką szeroko pojętą. W zakładce ‘o nas’ (czyli o www.sztukapilki.pl) możemy przeczytać:

Chcemy pokazać piłki piękne i z charakterem. Piłki niezależne i wyzwolone, jak wyzwolona powinna być sztuka, a więc i sztuka piłki. Pragniemy bowiem – podążajmy za lotną frazą Pilcha – by „trzepot siatki był równie ekscytujący, jak szelest stron tajemniczej powieści”  […]

Rozkosz zatopienia się w ukochanej książce, jak i podnieta po strzelonej bramce – to emocje naprawdę tożsame! Patrząc szerzej, niewiele mecz piłkarski (z prawdziwego zdarzenia i z prawdziwego zdarzenia piłkarzami) różni się od teatru. Ekspresja artystyczna może być podobna i ma szansę równomiernie wpływać na psyche konsumenta…

Dryfując po stronie, na którą zostałem zaproszony, napotkałem na artykuł o Obraniaku i jego obcowaniu ze sztuką. Tekst przybliża wizyty „Ludo” w paryskich domach aukcyjnych i wystawach, a kończy się tak:

Sylwetkę Ludovica Obraniaka dodajemy również do panteonu ludzi sztukapilki.pl – trafiają do niego zawodowi piłkarze i zawodowi artyści, jak również półzawodowi artyści-piłkarze, amatorscy piłkarze-artyści i tak dalej.

Klikam więc w zakładkę ‘sylwetki’ i co widzę? Cantona, Gascoigne, Holoubek i… moja skromna osoba. Przyznam, że poczułem dreszcze. Skala, jaka dzieli umiejętności piłkarskie „Gazzy” od moich? Chyba nie wynaleziono dotąd takiej. Aktorstwo Holoubka i moje? Nie wygłupiajmy się… Ale są rzeczy, które pozwoliły mi znaleźć się obok takich Postaci. To wrażliwość i poglądy na sztukę…

Redagującym stronę sztukapilki.pl życzę powodzenia, wytrwałości i konsekwencji. Liczę, że ożywicie skostniały język futbolu i podłożycie bombę pod stereotypy. Do dzieła!!!

Wszystkie aktualności